Galeria
To wygląda tak.
Gorące kadry bo najpierw jesz oczami, a dopiero potem zębami. Zanim hot dog trafi w Twoje ręce, układamy go jak na sesję — ociekający sos, chrupiąca buła i para bijąca w zimne warszawskie powietrze. Te zdjęcia robimy na żywo, przy budce, między jednym a drugim zamówieniem. Żadnego retuszu — tak to naprawdę wygląda. Przewiń niżej i zobacz, po co ludzie ustawiają się w kolejce.